Dla organizacji, dla ludzi

Fundacja Slowlajf pomaga organizacom budować zrównoważoną, pełną szacunku i zaufania relację pomiędzy pracownikami i pracodawcami.

Czy rację ma autorka „prawdy o wypaleniu zawodowym” Christina Maslach?

„Dzisiejsze miejsce pracy jest zimnym, wrogim i wymagającym środowiskiem, i to zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej, jak i psychologicznej. Ludzie są wyczerpani emocjonalnie, fizycznie i duchowo. Codzienne wymagania przed jakimi stają w pracy, w rodzinie i wszystkim, co pomiędzy, osłabia ich energię i entuzjazm. Coraz trudniej o radość z sukcesu czy dreszcz emocji związany z osiągnięciem czegoś istotnego. Oddanie i zaangażowanie w pracę gasną. Ludzie stają się cyniczni, dystansują się, próbują nie angażować się za bardzo”.

Wymagania dzisiejszego świata, zmieniające się realia rynku pracy i potrzeby młodych pokoleń pracowników wymagają zdefiniowania od nowa pojęcia „dobra praca”, „dobry pracodawca” , a nawet „dobry pracownik”.

Oprócz zagadnień wydajności, efektywności czy produktywności będziemy teraz zmuszeni poruszać kwestię zaspokajania potrzeb i pragnień, rozmawiać o emocjach i relacjach oraz bardzo mocno pracować nad doskonaleniem tzw. kompetencji miękkich wśród kadry zarządzającej oraz samych pracowników.

W świecie, gdzie stała praca przestała być marzeniem niemal każdego młodego człowieka i gdzie dostępność ofert nigdy nie była tak nieograniczona, pracodawca chcący budować zaangażowane, kreatywne zespoły musi pójść krok dalej niż dotychczasowy standard z kartą multisport, opieką medyczną czy owocowymi środami.

Pracodawcy chcący budować zaangażowane, kreatywne zespoły muszą pójść krok dalej niż dotychczasowy standard z kartą multisport, opieką medyczną czy owocowymi środami.

W przeinformatyzowanym świecie torpedującym nas setkami wizji szczęścia coraz trudniej jest rozpoznać i wybrać elementy pasujące do naszego prywatnego „success story”.

Również pojedynczy pracownik stoi dzisiaj przed olbrzymim wyzwaniem zdefiniowania swoich prawdziwych pragnień i celów dotyczących życia zawodowego oraz konsekwentnym działaniem w kierunku ich realizacji. Wymaga to od niego długoterminowego zaangażowania z proces poznawczy, którego przedmiotem jest on sam. W przeinformatyzowanym świecie torpedującym nas setkami wizji szczęścia coraz trudniej jest rozpoznać i wybrać elementy pasujące do naszego prywatnego „success story”.